Jak żyć? Co ubrać? Zdecyduj się chłopie!

Świat jest coraz straszniejszy. Wystarczy tylko wejść w Internet, by się o tym przekonać.

Coraz więcej ludzi musi się w danej chwili dowiedzieć rzeczy na coraz bardziej bzdurne tematy.

Fora i portale typu ask.fm powstają jak grzyby po deszczu. W sumie to i dobrze, bo ja sam, ilekroć usłyszę zabawny hałas z zawieszenia albo buczenie z silnika mojego samochodu, wchodzę na dane forum, by się dowiedzieć, czy uda mi się dojechać do mechanika przed eksplozją, czy raczej zginę uwięziony w półtoratonowej blaszanej pułapce.

Ale jasne było dla mnie, że pomimo tego, że lubię dowiedzieć się tego i owego, jestem w miarę samowystarczalny. To znaczy, że nie używam Internetu, by podejmował za mnie każdą możliwą decyzję w życiu.

A tak robi coraz więcej osób. I ich pytania są coraz bardziej zadziwiające.

Całkiem zabawne są też grupy motoryzacyjne na fejbuniu skupiające „fanów marki”. Jestem w wielu z nich i co raz zanoszę się ze śmiechu. Pytania o tuning, to klasa sama w sobie. Zdjęcia jakiś bezpłciowych padalców, nad którymi zachwycają się „grupowicze” a których toczy się po drogach cały zardzewiały milion to też klasyk.  Kocham też pytania typu: „Od czasu wymiany opon radio jakiś źle odbiera, co może być przyczyną?” Rozumiem, że można nie znać się na mechanice  bo ja sam nie jestem wstanie poznać, czy dany kawał żelastwa to silnik, czy część od traktora która rozrzuca nawóz po polach. Ale zadawać tak debilne pytania? To jak stwierdzać: „Dziś widziałem bardzo brzydkiego kocura, pewnie dlatego strzyka mnie w plecach.”…

Pewnego razu, ponoć na ask.fm lub samosia.pl, młoda mama zapytała, co robić, jak dziecko się krztusi i jest sine… Naprawdę tak się zapytała! Nie wyobrażam sobie nawet tej sytuacji. Moment, gdy widzisz swoje dziecko całe sine, z wywalonymi na wierzch gałami, wyglądające jak karp bez wody i zastanawiasz się, którego forum użyć, by mu pomóc.

W ogóle zawsze zdawało mi się, że to kobiety królują na forach i portalach z pytaniami. To ich naturalne środowisko. Każda Kobieta Na Świecie nie ma pojęcia, jak się ubrać, co ugotować, ani jaki film obejrzeć. Za to dosłownie każda z nich od razu i bezbłędnie odpowie na te pytania koleżance. Tak już są zbudowane – ich zadaniem jest decydowanie za innych. W końcu od czegoś pochodzi stwierdzenie, że skoro mężczyzna to głowa rodziny, to kobieta jest jej szyją.

Ale moi mili, nic bardziej mylnego!

Właśnie przeglądałem sieć w poszukiwaniu ważnej informacji. Mianowicie chodziło mi o buty, które zamierzam kupić na alledrogo. Byłem ciekaw, czy Internet wie może, czy te konkretne trampki będą tak jak wszystko inne, co kiedykolwiek kupiłem w sieci – rozpadną się, zanim jeszcze wyjmę je z pudełka. A może okażą się paskudną, odkształcającą stopę, stukilową małpą przymocowaną pod łydką? W końcu przeznaczam na nie własne, ciężko zarobione pieniądze. I nie chciałbym, by rozpadły mi się na nogach, gdy na przykład będę uciekał przed tygrysem bengalskim albo helikopterem Apache. W końcu nigdy nie wiadomo.

I gdy tak sobie pogodnie przeglądałem sieć, natrafiłem na przerażające forum! Do tej pory nie mogę się otrząsnąć, ponieważ wizyta tam odwróciła mi światopogląd do góry nogami.

Forum było opanowane przez niezdecydowanych na nic facetów. I pal sześć, gdyby byli to homoseksualni, zabawni kolesie, którzy nie wiedzą nic o świecie, bo całymi dniami stawiają nogi wzdłuż linii i machają zalotnie łapkami. Tacy faceci mają w sobie głęboko rozwinięty damski pierwiastek i mówią do wszystkich „kochany”. Są pedziowaci – ok, taka ich natura. I choćby przemaszerowało tutaj milion ultra-prawicowych łysych bojówek, nic to nie zmieni.

Ale na tym forum znalazłem zdjęcia i linki do mnóstwa heteroseksualnie zdeklarowanych i wyglądających mężczyzn. I wszyscy oni nie mieli pojęcia, jakie buty pasują do spodni typu „baggy”, a jakie do „chinosów”. I czy zielona czapka nie gryzie się z płaszczem…

No na litość Boską! Ubierają się w ubranie, robią zdjęcia, wysyłają na forum. Czekają na odpowiedź, czy wszystko dobrze „fituje”, czy to dobra „stylówa” i czy da radę tak iść do kina. Jak w ogóle udaje im się kiedykolwiek wyjść z domu? Jak wiele czasu muszą na to przeznaczyć? Przecież ubieranie się w cokolwiek to jedna z najgorszych czynności na świecie. Wystarczy mi zrobić to raz dziennie a czuję się jakbym został okradziony z najlepszych sekund mojego życia. Nie wyobrażam sobie jak wielki, zły i wściekły musiałyby być pies, by jego właściciel zmusił mnie to przebrania całej garderoby bez potrzeby!

O której tacy goście muszą zacząć się ubierać, żeby zdążyć na cokolwiek? Ja pierdzielę, chętnie opisałbym to jakimś zabawnym porównaniem, ale do tej pory siedzę po ciemku pod zimnym prysznicem i próbuję się otrząsnąć. Jak to się dzieje, że będąc facetem, nie są w stanie, do cholery, się samemu ubrać? Panowie, nie zachowujcie się jak baby. Wystarczy już że one mają szafy głębsze od jeziora Bajkał, w których rzekomo nie ma nic co mogłyby założyć…

Zostawię wam tutaj instrukcję jak się ubrać. Uważajcie, bo to prawda objawiona!

Przecież to proste. Wstaję rano, wyciągam coś z szafy. Obwąchuję, czy faktycznie jest czyste, czy może, pod wpływem jakiegoś kosmicznego natchnienia, zdjąłem to z zapoconego siebie pół roku temu, zwinąłem w kulkę i wpakowałem do szafy. Jeżeli nie ma na tym rozwiniętych form grzybów i nie śmierdzi, nakładam to. Teraz mogę zlustrować, czy aby nie mam na sobie dwóch rzeczy w tym samym kolorze albo w podobny wzorek. Nie mogę być ubrany pod kolor, bo nie jestem marynarzem, hydraulikiem, członkiem boysbandu ani nastoletnią cheerleaderką. Gdy już to sprawdzę, badam ubrania pod względem dziur i plam. Jeżeli łączna ilość dziur przekracza trzy, zmieniam konfigurację. Jeżeli jest plama, ale w mało widocznym miejscu i nieśmierdząca, ubranie zostaje. Idę więc do przedpokoju i ubieram buty. I znów – jeżeli jest śnieg – zimowe, jeżeli pada – takie, w których nie zmokną mi nogi. A jeżeli jest słońce – takie, w których moje nogi nie stopią się jak ser w opiekaczu. Tak zestrojony patrzę w lustro. Gdy coś mi nie pasi i wyglądam na jeszcze większą bułę niż zawsze, idę i rekonfiguruję któryś z elementów. Gdy jest w miarę ok, wychodzę na ulicę i wszędzie zdążam na czas.

10723260_568615743283910_14451777_n

I tak sobie myślę, widząc fora jak te, nikt nigdy nie będzie w stanie mi wmówić, że żyjemy w złych czasach, a kraj taki nędzny i dziadoski jest opanowany przez komuno-żydo-masonów. Bo gdyby tak było, który facet miałby czas na tak bzdurne fora? Który z nas miałby w ogóle czas patrzeć w co jest ubrany? Internet byłby pełny chatroomów, w których wymieniano by informacje o tym, jak drukować wywrotowe ulotki na powielaczu w piwnicy oraz kogo pobito wczoraj podczas godziny policyjnej.

Naprawdę, czasy w których żyjemy, muszą być bajeczne i mlekiem oraz miodem płynące! Skoro nawet męskie instynkty i zdolność do szybkich decyzji zajęły się tak nieważnymi i śmiesznymi sprawami, jak „podwijane nogawki chinosów” ( Dobry Jezu wie co to takiego…), które „zafitują stylówę” z tamtymi „kozackimi najkami Air Force One”…

Chociaż, tak patrzę teraz na jedno ze zdjęć na forum i zdaje mi się, że lepiej by wyglądało, gdyby koleś który je umieścił nałożył do tego vansy…

O Boże, mają i mnie!

Ratunku! Pomocy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s